Wyszukiwarka

Z dziejów Grójca

Grójec nad rzeką Molnicą, wzmiankowany już 1234 r. jako  „Groze”, wywodzi swą nazwę od staropolskiego wyrazu „grodziec”, oznaczającego: zamek, gród, miasteczko. W 1419 r. otrzymał prawa miejskie. Pomyślnie rozwijał się w XV-XVI w., uzyskując przywileje książąt mazowieckich i królów polskich. W 1564 r., będąc siedzibą  starostwa niegrodowego,  miał ok. 200 domów i 1000 mieszkańców. Na przełomie XVI i XVII w.  produkowano tu piwo i struny do lutni, stało kilka murowanych budynków, w tym kościół św. Mikołaja Biskupa.

koscioljpg [2096x1629]

Po „potopie szwedzkim” (1655-1660) w Grójcu zostało tylko 16 domów, z 40 ogrodów obsiewano zaledwie 15. Ratusz, łaźnia,  postrzygalnia i waga – „to wszystko przez nieprzyjaciela zniszczało”. Brakowało młyna. Zniknęli piwowarzy: „Jeden tylko mieszczanin ma kocieł swój, w którym czasem piwo warzy…”. Podobnie rzeczy miały się w sąsiedniej Grodzkiej Woli (Grudzkowola): budynek folwarczny spustoszony, a pola folwarczne – „pusto leżą, których od zaczęcia wojny szwedzkiej nic nie siano i obory żadnej przy tym folwarku nie masz”.

Mieszczanie (pozbawieni starosty, czyli „pana pewnego”) byli krzywdzeni przez okoliczną szlachtę. Odbudowa ze zniszczeń wojennych postępowała powoli; „drzewiany” Grójec zresztą często się palił. W pierwszej ćwierci XVIII w. jeden ze starostów, żeby ożywić gospodarczo miasteczko, wystarał się o przywilej na przeniesienie targu z soboty na niedzielę. Niedzielny targ przyczynił się do obniżenia frekwencji na nabożeństwach w niedalekim Lewiczynie, co wywołało ostrą reakcję ks. Jana Stanisława Kostki Wujkowskiego, dziekana grójeckiego. W 1765 r. miasto królewskie miało tylko 34 domy i kilka lepianek, a w końcu XVIII w. 78 domów i ok.  450 mieszkańców.

Wskaźniki demograficzne  zdecydowanie poprawiły się na początku XIX w.: od 1037 mieszkańców w 1808 r. do 1685 mieszkańców w 1827 r.  W roku 1829, jak widać na mapie sporządzonej przez Augustyna Sulikowskiego, mierniczego przysięgłego Królestwa Polskiego,  gród Skargi nie wyglądał zbyt imponująco. W centrum – rynek z ratuszem, ale tylko ok.  20 ulic. Ulic ciasnych (Wąska), krótkich (Przechód) i niebrukowanych (Piaskowa, Iłowa), wszakże nawet ulice brukowane niezbyt nadawały się do chodzenia. Przeważały nazwy kierunkowe: Warecka, Kielecka, Radomska, Krakowska, Warszawska, Wilczogórska. Do lokalnej historii odnosiły się jedynie nazwy dzielnic: Starostwo i Skargowo vel Skargowszczyzna. Do tradycji kościelnych nawiązywały: Kościelna, Farna i Poświętne; na cmentarz katolicki, założony na zachodnim skraju miasta, prowadziła Żałobna. O stacjonowaniu w mieście polskich  artylerzystów świadczyła Wojskowa, o rustykalnym zaś charakterze miasta – Stodolna. Ówczesna Warecka w zasadzie stanowiła dzisiejszą Krótką, dochodząc do dzisiejszej ul. Piłsudskiego (wtedy po prostu Gościńca Wareckiego). Dookoła rozpościerały się ogrody, place i kliny (miejskie, plebańskie, starościńskie, stodolne, wojskowe).

W 1862 r. Grójec miał  2825 mieszkańców, w tym tylko 768 katolików i aż 2048 starozakonnych,  110 domów drewnianych i  16 murowanych.  Symbolem miasta był ratusz zbudowany, według miejscowej tradycji, w latach zaboru pruskiego, zdaniem zaś historyków sztuki  na początku lat dwudziestych XIX w. (według projektu Hilarego  Szpilowskiego). Posiadano wówczas: areszt detencyjny, jatki rzeźnicze i piekarskie, szopę na narzędzia ogniowe, rzeźnię, piętrowy spichrz (prywatny), dwa młyny, wiatraki, cegielnię, Szpital św. Piotra, aptekę, dwie szkółki elementarne (męską i żeńską), sąd okręgowy, stację pocztową, koszary wojskowe.  

W 1867 r. Grójec został siedzibą powiatu. Z tego właśnie roku pochodzi rycina zamieszczona w „Tygodniku Ilustrowanym”, przedstawiająca rynek w  dniu targowym. (W 2012 r. na ścianie kamienicy gminnej, przy głównym skrzyżowaniu miasta,  skopiował ją ołówkiem Sebastian Krawczak, artysta ze Stowarzyszenia Plastyków Ziemi Grójeckiej, dzięki czemu trafił do „Księgi rekordów Guinnessa”). W 1872 r. powołano Towarzystwo Zaliczkowo-Wkładowe. Ok. 1880 r. zbudowano więzienie – „reprezentacyjny, higieniczny gmach przy wjeździe do miasta” oraz przytułek pełniący również funkcje resursy obywatelskiej.

Rycina [2736x2080]

Władysław  Reymont, pielgrzymujący w 1894 r. do Częstochowy, tak napisał o ówczesnym Grójcu:Bardzo przyzwoite miasto powiatowe. Ma tylko bruki tak spiczaste, że ledwie iść mogłem. Cukiernię znalazłem, ale nie było w niej herbaty”. Stojący na wzniesieniu kościół wydał mu się  „bardzo mały”.

W następnych latach wciąż wzrastała liczba ludności,   dochodząc w 1914 r. do 7500. Wtedy doprowadzono do Grójca kolej wąskotorową z Warszawy. W latach okupacji  niemieckiej 1915-1918 burmistrz Grójca i radni wzięli się za generalne porządki. Zamówiono blaszane tablice z nazwami ulic oraz numerami domów. Staro-Warszawską przemianowano na Szpitalną, Włodarszczyznę na Ogrodową, ulicę bez nazwy na Worowską, Wojskową na Piotra Skargi. Wymierzono – wiodącą do stacji kolejki wąskotorowej – Drogę Laskową, czyli Laskową. W tym czasie dużego znaczenia nabrała także druga ulica prowadząca do stacji kolejki – Warecka (dawny Gościniec Warecki), której bruk, w związku z dużym ruchem ulicznym, należało ciągle poprawiać. W 1917 r., na fali ogólnonarodowego entuzjazmu wywołanego obchodami 100. rocznicy śmierci „naczelnika w sukmanie”, nowo założony park miejski ochrzczono imieniem Tadeusza Kościuszki. Ukończono budowę domu ludowego, czyli obecnej siedziby Grójeckiego Ośrodka Kultury, zaczętą jeszcze za rządów rosyjskich.

U progu niepodległości Grójec to miasto liczące 9780 mieszkańców, w  tym 5555 Żydów, posiadających drewnianą synagogą przy ul. Bożniczej oraz murowaną siedzibę kahału przy ul. Lewiczyńskiej. W 1919 r. ukazała się pierwsza monografia Grójca autorstwa nauczyciela Wacława Skarbimira Laskowskiego, gdzie znajduje się m.in. lakoniczny opis ulic grodu. Okazuje się, że miasto nadal rozwijało się głównie w kierunku stacji kolejki – wzdłuż Wareckiej. W międzywojniu przy Wareckiej najpierw zbudowano gmach Starostwa Powiatowego, następnie zaś gmach Publicznej Szkoły Powszechnej nr 1 im. Pierwszego Prezydenta RP Gabriela Narutowicza. Na początku lat trzydziestych  wytyczono dzielnicę dla średniozamożnej ludności (Środkowa, Graniczna i Dolna)  oraz ulicę bez nazwy (czyli Polną).

3 listopada 1928 r., tuż przed 10. rocznicą odzyskania Niepodległości, Rada Miejska, na wniosek radnego Artmana, jednomyślnie uchwaliła przemianowanie Wareckiej na Marszałka Piłsudskiego, jednocześnie Komendantowi nadano tytuł Honorowego Obywatela Grójca. 22 lipca 1937 r. Rada Miejska, pod przewodnictwem burmistrza Tadeusza Olszewskiego, podjęła uchwałę o nadaniu nowo otwartej ulicy, dotychczas zwanej  Drogą Wiatraczna albo Dróżką Wiatraczną, nazwy Polskiej Organizacji Wojskowej (POW).

W 1939 r. Grójec miał  około 10 500 mieszkańców i ok. 30 ulic.  Podczas II wojny światowej niemieccy okupanci wymordowali prawie wszystkich miejscowych Żydów (Holokaust), a także, co ciekawe, wyasfaltowali ulice Skargi i Piłsudskiego, zbudowali basen koło budynku Starostwa i fontanny na rynku.

15 stycznia 1945 r. Grójec został wyzwolony w wyniku wielkiej ofensywy styczniowej (na pamiątkę tego faktu Warszawską przemianowano na 15 Stycznia). W okresie pojałtańskiej Polski, szybciej czy wolniej, ale postępował rozwój cywilizacyjny i gospodarczo-przestrzenny, przybywało mieszkańców, domów i ulic. Zbudowano stadion, nowy szpital i gmach szkoły podstawowej, tzw. dwójki. Większość rozrastającego się miasta skanalizowano i zwodociągowano. W połowie lat siedemdziesiątych pod budownictwo jednorodzinne przekazano teren położony w obrębie al. Niepodległości i Lewiczyńskiej. Wykonano tu: ulice, sieć elektryczną i sieć wodociągową. Zmiany w nazewnictwie ulic miały symbolizować zachodzące w kraju „postępowe przemiany społeczno-polityczne” oraz obowiązującą wykładnię dziejów. Marszałka Piłsudskiego zastąpiono Związkiem Walki Młodych, Polską Organizację Wojskową generałem  Świerczewskim, Rynek najpierw  placem Stalina, a następnie placem Wolności; Manifest PKWN uczczono ulicą  22 Lipca. Wybierając patronów nowych ulic sięgnięto m.in. do etosu II wojny światowej: Gwardzistów, Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich.  Władze jako patrona ulicy nie zaakceptowały Armii Krajowej, choć podobno przemycono ją w zawoalowanej formie: Walecznych. W międzyczasie patronem nowej ulicy domów jednorodzinnych ustanowiono żołnierza Gwardii Ludowej, rodem z  Uleńca, Władysława Pietrusiaka (1909-1944), który przez rok uczęszczał do grójeckiego gimnazjum.

345jpg [3409x2417]

Uchwałą Rady Miejskiej z 27 lutego 1990 r. Związek Walki Młodych przemianowano na Józefa Piłsudskiego, uchwałą zaś z 13 marca tego roku: 22 Lipca na Jana Pawła II. 24 kwietnia 1990 r. „Gazeta Grójecka” informowała: „Nie ma już ulicy Związku Walki Młodych – jest Józefa Piłsudskiego. W kolejce do zmiany czekają: Armii Ludowej, Gwardzistów, Świerczewskiego, 22 Lipca, Dwudziestolecia, Trzydziestolecia, Czterdziestolecia, … i starczy!” (Uwadze redakcji umknęła uchwała o przemianowaniu 22 Lipca na Jana Pawła II). Jeszcze w 1990 r. 15 Stycznia przemianowano na Armii Krajowej, Świerczewskiego zaś na POW.  Wśród  nowych ulic, jakie powstały w okresie III RP, wskażmy Józefa Wybickiego i Strażacką.

Obecny Grójec, w porównaniu z dziewiętnastowiecznym czy międzywojennym, jest niemalże metropolią. Ma ok. 17 000 mieszkańców (gmina zaś ok. 26 000) i dużo ulic! Zadbane szkoły, nowoczesna infrastruktura sportowa, budzące podziw gmachy użyteczności publicznej (np. Sąd Rejonowy, Urząd Skarbowy, oddział ZUS, oddział KRUS), nowe dzielnice mieszkaniowe.

Miejscem historiozoficznej zadumy są przede wszystkim cmentarze rzymskokatolickie: „stary” –  przy ul. Mszczonowskiej, założony przed 1829 r.  i „nowy” – przy ul. Mogielnickiej,  utworzony zaraz po I wojnie światowej na bazie cmentarza prawosławnego i ewangelickiego.

Na cmentarzu przy Mszczonowskiej   najstarszym wydaje się być  nagrobek wystawiony „najlepszemu ojcu” – Józefowi Celińskiemu (zm. 1847) przez „wdzięcznego syna”, czyli miejscowego proboszcza, ks. Kazimierza Celińskiego.  Z 1851 r. pochodzi klasycystyczna, murowana z cegły, tynkowana kaplica grobowa rodziny Leonarda Makowskiego, ekspedytora poczty w Grójcu, właściciela folwarku w  Janówku. W jej pobliżu znajdowała się mogiła burmistrza Grójca, Wincentego Majchrowskiego (zm. 30 lipca  1861). Do najstarszych  należy kamień nagrobny  wzniesiony przez żonę wraz dziećmi zmarłemu  po ciężkiej chorobie 23 stycznia 1875 r. Kajetanowi Klimontowiczowi, absolwentowi Uniwersytetu Warszawskiego, b. naczelnikowi sekcji w b. dyrekcji ubezpieczeń, rejentowi Okręgu Grójeckiego, kawalerowi Orderów Św. Stanisława klasy III, Św. Włodzimierza klasy IV i Znaku Nieskazitelnej Służby za lat dwadzieścia.  Oryginalnością wyróżnia się pomnik ku czci Franciszka Gustawa Suffczyńskiego (1869-1900), z kotwicą u podstawy, z inskrypcją o treści:

„Przechodniu  westchnij do Boga

W zamian nagrody
Wydarto ci życie
W pełni młodości i dzielnego czynu
Zbrodniczą ręką
Czyhającą skrycie
Ty  ziemi naszej
Pracowity synu”. 

Na „stary” cmentarz  skomplikowane losy przywiodły Wacława Kostka-Biernackiego (1884-1957), żołnierza Legii Cudzoziemskiej, socjalistę, oficera I Brygady Legionów, pułkownika Wojska Polskiego, wojewodę poleskiego. Pamiętany jest przede wszystkim jako komendant twierdzy brzeskiej, jego osobę łączy się – przesadnie – z Berezą Kartuską, a niewielu pamięta o jego niepospolitym talencie pisarskim. Razem z nim spoczywa żona, Anna z Sokólskich Biernacka (zm. 1972),  odznaczona Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych.

Na cmentarzu przy Mogielnickiej  odniesieniem do burzliwych dziejów ojczyzny  jest m.in.  pomnik Pamięci Narodowej,  ufundowany w 1987 r. staraniem Koła Miejskiego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, upamiętniający  mieszkańców Grójecczyzny, którzy zostali zamordowani albo polegli  podczas II wojny światowej. 

Niewiele pozostało z cmentarza żydowskiego założonego na przełomie XVIII i XIX w.  na wzniesieniu przy  Mogielnickiej. Zdewastowany w czasie II wojny światowej, służył następnie jako żwirownia, strzelnica funkcjonariuszy MO, Wojewódzkiej Komendy Uzupełnień i oficerów rezerwy Ludowego Wojska Polskiego, kryjówka wagarowiczów, plac do gry w piłkę nożną. O Holokauście przypominają dwa pomniki, a niedawno złożono tu odnalezione fragmenty kilku macew.

dr Remigiusz Matyjas